piątek, 22 lutego 2019

Akwarele w akcji,czyli akwarelowe prace

Tutaj Arashi
Witam was w kolejnym jakże kreatywnym poście xD. W poprzednim poście prezentowałam wam moje nowe artystyczne zdobycze w tym akwarele karmański,  których dłuższe objaśnienie znajdziecie w poście z houlem  plastycznym:
I w tym poście zaprezentuję wam prace nimi wykonane.Dość długo zastanawiałam się jak rozplanować prace na poszczególne notki, dlatego troszkę przedłużył się termin tego posta.😅😓No cóż trudno się mówi czasem tak bywa.Ej!Wiecie, że w te wakacje mija rok od założenia tego bloga!?Ja uświadomiłam to sobie niedawno i MEGA się cieszę🙀😝😍Dziękuję, że ze mną jesteście mimo moich długich nieobecności.Uwielbiam was!Tak czy siak lecimy z tematem tego posta,czyli akwarelowymi pracami.Zaczynamy!

 Na początek taka oto dość szybka praca.Nie jest zbyt anatomiczna, ale w gruncie rzeczy był to tylko szybki test akwareli.Chciałam zobaczyć jaką mają pigmentację i jak zachowują się na papierze.Chciałam też sprawdzić jak będzie wyglądać żelopis na akwarelach.Powiem tyle tło mi się podoba, a co do jakości obrazka się nie wypowiem xD.



Tutaj co prawda sama praca nie jest wykonana akwarelami,ale jej tło.Było ono robione w nieco inny sposób niż mazianie pędzlem po kartce xD. Na początku chlapnęłam kilka kleksów farby na kartkę, a potem za pomocą słomki rozdmuchiwałam  każdego kleksa w różnym kierunku. Nie wiem do końca jak nazywa się ta technika więc nadajmy jej mino techniki słomkowej😆😃😂Tak na serio,jeśli wiecie jak się ona nazywa to piszcie w komach!
To już koniec tego posta mam nadzieję,że prace się wam spodobają.No to

środa, 13 lutego 2019

Wielki houl plastyczny(mini wehikuł czasu)

Tutaj wasza Arashi,
znowu powracam na bloga.Przykro mi,że tak rzadko wstawiam posty i czuję jakbym zaniedbywała bloga.Więc postanowiłam wrzucić coś dużego,aby wynagrodzić wam tę znacząco obniżoną aktywność.Po prostu nie mam czasem kompletnie weny do pisania.Ale za to często rysuję, maluję testuję nowe techniki i style.Być może, dlatego tak rzadko piszę notki.No cóż mam nadzieję,że z czasem mi to przejdzie i zabiorę się za pisanie.Serio mam tyle planów na notki,a nie które są z prawie połowy roku!!!Tak samo jest ze zdjęciami ,dlatego przepraszam jeśli niektóre będą stare(nie tylko w tym poście, ale i w innych )No dobra koniec gadania przejdźmy do tematu posta.(Ale się rozpisałam xD)
Pierwszą rzeczą są wkłady do ołówka automatycznego.Ostatnio ciągle nim szkicuje i już mi się skoń- czyły i tak mój tata wkroczył bohatersko do akcji i sprezentował mi je.Są naprawdę dobrej jakości i spokojnie mogę je polecić. Dla ciekawych grubość  grafitu to 0.5 ,a miękkość to 2B.

Następnie przejdźmy do akwareli.Są to akwarele karmański 12 kolorów.Został zakupiony ze sklepu plastycznego "Tinta dla plastyków"(Internetowego).Te akwarele mają dość mocną pigmentację, co może być uciążliwe,ale da się przyzwyczaić.Myślę ,że w następnych postach pokażę kilka prac nimi wykonanych.


 Ostatnie w kolejce są kredki bambino 6 kolorów wraz z temperówką.Jest to chyba najbardziej podstawowy zestaw kredek jeśli chodzi o tą firmę(możecie mnie poprawić w komach:)). Nie za dużo o nich mogę powiedzieć, na pewno przydają mi się do cieni i wykończeń rysunków rysowanych markerami lub kredkami.


Mam nadzieję,że post wam się spodobał i myślę,aby poprawić aktywność na blogu.
Przepraszam za te nieobecności!!
Dobra to papa i

Houl miesiąca

Z tej strony Arashi. Ech...No i znowu długo mnie nie było,a notki same się nie napiszą.Ale cóż wyjechałam na wakacje i właściwie dopi...