środa, 17 kwietnia 2019

Robimy biżuuuuuuu...

Tu Arashi
Po dłuższym czasie nie wpisywania niczego na bloga stwierdziłam,że aby do końca wyprzątnąć kurz z mojego bloga dołożę post troszkę szybciej niż zazwyczaj.Znów nie widzicie rysunków,ale to dlatego,że szykuję dla was niespodziankę:o Więc czekajcie:))A przechodząc do tematu posta.Nie niedawno znalazłam stary kuferek mojej siostry z jej starymi wyrobami.Były tam różnorakie zawieszki,broszki a także...czokery i pierścionki!A no i kilka niedokończonych rzeczy xD Wśród nich dojrzałam też kilka ślicznych bransoletek.I pomyślałam,że fajnie będzie wam pokazać te cudeńka.Ale żeby było troszkę czegoś mojego wynalazłam parę mojej biżuterii,którą  stworzyłam swoimi rencyma xD. Ale nie zanudzam i prezentuję wam te cudeńka!!
A no i jeszcze jedna rzecz. Biżuteria jest wykonana w stylu pastel goth.(Wyguglujcie sobie ten termin. Jest naprawdę interesujący)

Tadam!!
Oto wynalezione przeze mnie skarby!Nie jest ich zbyt dużo,ale jak dla mnie to nic nie szkodzi,bo rekompensują to swoim wyglądem.Jakby co  tło do zdjęć to mój puchaty,różowy szlafroczek.(cute😍😋)


 Zaczniemy od pierścionków z modeliny.Bardzo podobają mi się ze względu na ich pastelowe kolory i świetnie oddany kształt trumny (to źle zabrzmiało xD)tak czy siak uwielbiam te malutkie kwiatki,są słodkie
Następna rzecz to spinki.Wiem,że nie są biżuterią,ale to też jakaś ozdoba(a poza tym są śliczne, więc musiałam je zaprezentować)Według mnie najładniejsze są te turkusowe.A wy jak myślicie,które najładniejsze??


Następnie widzimy czokery!Czyli coś na co czekałam.Są naprawdę śliczne(moim zdaniem).Oba z nich noszę na co dzień. 

 Ten jest podobny ale z inną kokardką.(i to z kryształkiem)
A no i jeszcze moje stare wypociny.Pierścionek był robiony na wycieczce do średniowiecznej wioski.Druga rzecz to kolczyk z naszyjnika z gazetki soy luny.Nie oglądam tego serialu ale dostałam kiedyś gazetkę i no mam xD...

Mam nadzieję,że post się podobał i

sobota, 13 kwietnia 2019

Klockowy świat...

Tu Arashi!
Po długiej znajomości z dobrze znanym artystom art blockiem stwierdziłam,aby mój blog kompletnie nie zarósł kurzem pokażę chociaż coś w miarę twórczego.I świetnie się składa,bo nie dawno kupiłam sobie klocki lego friends. No cóż postanowiłam wam pokazać moje zmagania z budownictwem XD.
A oto i opakowanie:
 Jest to z tego co mi wiadomo najnowsza seria lego friends, czyli pudełka serduszka.Przestawiają one zainteresowania 5 przyjaciółek.Poznajemy je poprzez kolorystykę pudełek i kilku przedmiotów...

Nasza wielka 5:))

Ja mam postać wręcz idealną  dla mnie,Emmę!Jest ona artystką,uwielbia fotografię,malarstwo.
Olisikowa nagrała filmik o tym jak dziecięce marzenia o zawodach są konfrontowane z rzeczywistością.Filmik inspirowany był właśnie  tą serią zestawów.
Link tutaj:
Także no,a to zawartość:
W skład zestawu wchodzą:
  1. Instrukcja
  2. Klocki pakowane w zależności od etapów budowania(czy jakoś tak)

I napięcie rośnie...


Chwile sobie poczekamy.
Laleczka już gotowa.


Tadam!!

Z podstaweczką...
Mini sesja...
Z innymi akcesoriami z zestawu
(niektóre składane, niektóre nie)

 Zdjęcie z nagłówka.
W zestawie są też zapasowe części.
 W pudełeczku można schować cały zestaw.

 A, no i jeszcze można nakładać pudełeczka na siebie:D
Mam nadzieję,że taki post też wam się spodobał i

piątek, 22 marca 2019

Powiew harajuku ...

Tu Ara.
W tym poście chcę szerzyć zło stylistyki harajuku!!xD A tak poważnie to przedstawię wam kilka rysunków inspirowanych właśnie tą stylistyką. Ponownie przepraszam za długą przerwę,ale to chyba stanie się tradycją😅😅ALE to chyba  nie ważne, ważne są moje małe,amatorskie dzieła sztuki😏😏😛😚(#LOL)Dobra no to goooo!

Pierwszą pracą jest dziewczynka,która była pierwszym tworem(w sensie chronologicznie😅)inspirowanym harajuku. Tak w sumie ta inspiracja wyszła nieumyślnie,po prostu chciałam narysować coś bardziej skomplikowanego,kreatywnego niż twarz dziewczyny z uszami. Z pracy ,natomiast jestem zadowolona.
Kolejny rysunek to top 
  modelowy projekt. Niedokończony,ponieważ zabrakło zasobów wenowych:))Pomysł,plan był dobry,ale przy pracy coś nie pykło.



Następny rysunek jest dość nietypowy, ponieważ strój postaci ukazanej na pracy był wcześniej zaprojektowany,o czym dowiecie za chwilę. W ogóle to jest to pierwszy raz,gdy rysuję człowieka w takiej pozie,co było dla mnie małym wyzwaniem,ale chyba dałam radę.Wydaje mi się, że postać nie wygląda jak jakiś pokrak więc je chyba ok.
ZBLIŻENIE!!!

BŁYSKU,BŁYSKU!



Ostatnia już praca to projekt stroju poprzedniego rysunku.Szczerze mówiąc nie planowałam na bazie tego projektu robić jeszcze innej pracy,ale pokusa była wręcz ogromna i nie mogłam się powstrzymać od narysowania pełnej postaci.



Dziękuję,że byliście ze mną i 
I wesołego początku wiosny!

Houl miesiąca

Z tej strony Arashi. Ech...No i znowu długo mnie nie było,a notki same się nie napiszą.Ale cóż wyjechałam na wakacje i właściwie dopi...